A+ A A-

 

 

 

Czytelnicy w prasie a internauci na portalach internetowych przeżywali nie lada emocje w okresie przedświątecznym. Emocji tych zwłaszcza mieszkańcom Krynicy wcale nie dostarczały zbliżające się Święta Wielkanocne głęboko zakorzenione w naszej tradycji, ale wydarzenia, które spadły jak przysłowiowy grom na mieszkańców kurortu.

Ku zdumieniu i niedowierzaniu wszystkich Kryniczan, właścicieli hoteli i pensjonatów pojawił się komunikat Pana Dyrektora Bogusława Kaczyńskiego mówiący, że z przyczyn finansowych, braku zainteresowania wsparciem finansowym ze strony władz samorządowych Krynicy 30 jubileuszowy Europejski Festiwal im. J. Kiepury nie odbędzie się w tym roku w Krynicy a w przyszłości będzie się odbywał w innej miejscowości.

W ślad za tym komunikatem internetowym pojawiły się zarówno w internecie jak i prasie  obarczające się wzajemnie zarzutami stanowiska i wyjaśnienia burmistrza Krynicy i Dyrektora Kaczyńskiego. Jedna z gazet trafnie je zatytułowała jako „Operetkowe zagrywki pod Górą Parkową”.

Burmistrz Krynicy p. Reśko jako dobrze wychowany - jak sam mówi o sobie - czuje się obrażony i szantażowany. Z kolei Pan Bogusław Kaczyński wieloletni organizator festiwalu mówi, że po raz pierwszy spotkał się z taką nonszalancją i arogancją burmistrza Krynicy.

Abstrachując od tego polemicznego sporu, który dopiero się zaczął warto w tym miejscu przedstawić kilka uwag na temat festiwalu kiepurowskiego.

Impreza ta przez 29 lat odbywała się w Krynicy przez tydzień a od roku 2003 jako 2 tygodnie codziennych koncertów z udziałem artystów, teatrów muzycznych, orkiestr symfonicznych w tym zagranicznych. Mimo, że nie wszyscy jesteśmy wielbicielami tego gatunku muzyki klasycznej, opery czy operetki przyznać musimy, że impreza ta przyciągała za sobą radio, prasę i telewizję a słowo Krynica za pośrednictwem tych mediów szło w świat. Transmisję festiwalu za pośrednictwem TVP 2 i TV Polonia oglądano nawet w Kanadzie, USA i Australii.

Trudno sobie wyobrazić lepszą promocję Krynicy. Na festiwal na okres 2 tygodni a nawet dłużej przybywali festiwalowi wielbiciele w liczbie co najmniej kilkuset bo większość publiczności festiwalowej zawsze stanowili nie mieszkańcy a goście przyjezdni, którzy obok artystów zapełniali krynickie hotele, pensjonaty, odwiedzali krynickie kawiarnie i zostawiali tu nie małe pieniądze.

Przyciągał ich sam B. Kaczyński. Swoimi codziennymi relacjami na temat niepowtarzalnego uroku uzdrowiska na antenie radia i telewizji zachęcając gości do przyjazdu i na festiwal i do pięknej Krynicy.

Trudno sobie wyobrazić, że tej imprezy już nie będzie a wszystko na to wskazuje, bo polemiczny i nie ugodowy ton burmistrza w komentowaniu sprawy festiwalu nie jest najwłaściwszą dyplomacją w ratowaniu tej tak promującej Krynicę imprezy.

Stanowisko takie jeszcze bardziej usztywnia Bogusława Kaczyńskiego, którego można nawet nie lubić, ale jego artystyczną i medialną pozycję oraz zasługi festiwalowe uznać należy. Nie można też zarzucić mu, że zarabia na festiwalu bo 2 tygodniowy festiwal jak każdy inny dużo kosztuje, a kultura w naszym kraju nie jest wystarczająco finansowana przez państwo.

Deklarowany udział finansowy miasta jest też niestety nie wystarczający bo w poprzednich latach władze samorządowe Krynicy przeznaczały znacznie więcej na potrzeby festiwalu. Na dodatek z powodzeniem angażowały się w pozyskiwanie sponsorów wśród  dużych firm lub np. koncernów energetycznych.

Cóż, trudno będzie się pogodzić - jeśli się tak stanie – że festiwalu nie będzie, a na pewno nie zastąpi go inna formuła tej imprezy, którą burmistrz obiecuje.

Trudno sobie też wyobrazić, że dorówna ona medialnie i promocyjnie dotychczasowemu festiwalowi bo za 123 tysiące zł., które miasto przeznaczyło na tegoroczny festiwal, można jedynie zrobić jeden koncert na deptaku.

Cóż zostało nam jeszcze Forum Ekonomiczne, ale wraz z utratą festiwalu traci Krynica, tracimy my wszyscy!

Andrzej Dudycz

Dostęp do rzetelnej i obiektywnej informacji gwarantują w naszym kraju takie akty prawa jak „Prawo prasowe” czy „Prawo dostępu do informacji publicznej”.

Informacja publiczna to również prawo naszych mieszkańców, naszej lokalnej społeczności i naszych Gości do wyrażania naszych własnych opinii, ocen, a nawet krytyki na temat decyzji czy działań mających wpływ na nasze żywotne interesy, potrzeby lokalne i oczekiwania.

Taką potrzebę utworzenia niezależnego lokalnego Forum informacji wielokrotnie sygnalizowali mieszkańcy Krynicy-Zdroju i Gminy. Ich zdaniem istnieje pilna potrzeba zapewnienia mieszkańcom niezależnej i obiektywnej debaty obywatelskiej na temat kluczowych i żywotnych dla Krynicy i jej mieszkańców spraw, jak choćby na temat szokującej ostatniej informacji o rezygnacji po blisko 30 latach z dalszej organizacji największej imprezy kulturalnej tak skutecznie promującej nasz kurort, czyli Festiwalu Kiepurowskiego.

Według naszych mieszkańców ani informator Urzędu Miejskiego ani wystąpienia burmistrza w telewizji internetowej emitowanej też za pośrednictwem telewizji kablowej nie spełniają społecznych oczekiwań. Dlatego też wychodząc naprzeciw tych potrzeb mieszkańców uruchomiamy tą internetową platformę alternatywnej, publicznej i poważnej debaty obywatelskiej na tematy naszych lokalnych spraw i potrzeb.

Zapraszamy wszystkich mieszkańców do udziału w tworzeniu tego lokalnego forum informacji.

Z poważaniem Redakcja

Artykuły wszystkie

Najnowsze komentarze

Licznik

641950
Dzisaj
Wczoraj
W tym tygodniu
Zeszły tydzień
This Month
Last Month
All days
64
147
451
187698
3614
4503
641950
Your IP: 18.232.147.215
Server Time: 2019-04-24 14:29:41

Copyright © krynica-fakty.pl