A+ A A-

 

 

 

 

Planowa propaganda

Na portalu internetowym ”Sądeczanin” 12.05.2012 r. pojawiła się informacja na temat planu zagospodarowania Krynicy.

Wypowiedzi urbanistów sądeckich na temat planu mają w tym artykule charakter informacyjny, są merytoryczne i zawiadamiają zainteresowanych o dużych trudnościach z opracowaniem planu zagospodarowania dla Krynicy.

Trudności wynikają z ograniczeń wymogów uzdrowiskowych, przepisów ochrony środowiska i przyrody np. Natura 2000, której to obszar obejmuje całą Krynicę oraz wielu innych. Właśnie wśród tych innych ograniczeń warto wymienić ograniczoną chłonność inwestycyjną, której Krynica zabudowana już do granic możliwości, po prostu nie posiada.

Tymczasem Reśko z uporem zapowiada rozwój Krynicy i budowę ważnych inwestycji w najbliższych latach. Te buńczuczne wypowiedzi burmistrza studzą sami urbaniści nadmieniając na łamach „Sądeczanina”, że jak uda się zakończyć plan w całości to dopiero się okaże co można budować w Krynicy a co zostanie tylko na papierze.

Reśko zdaje się tym nie przejmować i chwaląc urbanistów a przy okazji siebie samego informuje jak to próbują od 1,5 roku, czyli w domyśle od objęcia przez niego urzędu burmistrza, połączyć ambitne plany uzdrowiska z ograniczeniami prawnymi.

Oczywiście pod władzą Reśki nie mogą być inne plany jak tylko ambitne. W końcu wszystkich wyborców – Kryniczan starał się przekonywać, że plan to jego wyłączna zasługa, jego wizja rozwoju. Stwierdzenie, że urbaniści głowią się nad planem od 1,5 roku też ma służyć takiemu przekonaniu.

 

Tymczasem, to poprzednie władze (Burmistrz i Rada Miejska) już w 2007 r. z myślą o planie zagospodarowania Krynicy rozpoczęły prace nad operatem uzdrowiskowym, dokumentem niezbędnym do przystąpienia do opracowania planu właściwego. Prace te zakończone i zatwierdzone zostały decyzją ministra zdrowia 15.06.2009 r.

Również poprzednia Rada Miejska w dniu 01.04.2009 r. podjęła na wniosek ówczesnego burmistrza uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania dla Krynicy.

To poprzedni burmistrz, Emil Bodziony ( po przeprowadzeniu przetargu na wyłonienie firmy urbanistycznej i zapewnieniu odpowiednich środków w budżecie ) 22.06.2010 r. podpisał umowę z pracownią Marii Modzelewskiej, dzięki temu prace nad planem zagospodarowania Krynicy ruszyły.

Dokumenty potwierdzające te działania ( operat uzdrowiskowy, uchwały, umowa z Panią Modzelewską) są w zasobach Urzędu.

 

Oto cała prawda !!!

 

Pan Reśko z chwilą objęcia przez niego urzędu burmistrza po prostu przejął gotowe, wdrożone już do realizacji prace nad planem. Nie przeszkadza mu to, jak widać, przypisywać sobie jedynie i za wszelką cenę nie swoje zasługi.

 

 RED.

 

 

 

 

 

 

Festiwal niespodzianka.

Cytując za portalem internetowy " Sądeczanin " - " Władze Krynicy-Zdrój dopinają program tegorocznego Festiwalu im. Jana Kiepury, który po rezygnacji Bogusława Kaczyńskiego organizują burmistrz Dariusz Reśko i szef Centrum Kultury Paweł Majoch. - Będzie kilka sympatrycznych niespodzianek, które powinny wzbudzić sympatyczne reakcje - zapowiada burmistrz. Gotowy program ujawni 14 maja... Na organizację festiwalu otrzymał 27 ofert, z czego pięć bardzo poważnych. Z tego grona wybrano dyrektora artystycznego, który pracuje nad programem... Na organizację festiwalu, jak policzył, potrzeba około 500 tysięcy złotych. Imprezę mają wesprzeć m.in. miasto, marszałek Małopolski i minister kultury..."

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie, lecz skąd wzięły się oferty? w jakim trybie przeprowadzono wybór najlepszych ?

Prześledziliśmy wszystkie ogłoszenia urzędowe, przeczytaliśmy i wysłuchaliśmy wypowiedzi Burmistrza i ani śladu informacji o konkursie na organizację Festiwalu im. Jana Kiepury czy nawet na organizację pojedynczego koncertu w ramach tegoż festiwalu.

A oferty, jak sam Burmistrz mówi napłynęły, Ktoś, nie wiadomo Kto wyłonił z 27 ofert najciekawsze 5, z tego wybrano, nie wiadomo z ilu kandydatów Dyrektora Artystycznego festiwalu

i wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, ale tak naprawdę nie jest.

Ponieważ instytucje publiczne (samorządy lub instytucje kultury) chcąc przekazać określoną kwotę na rzecz organizacji pozarządowej lub agencji artystycznej celem realizacji określonego wydarzenia kulturalnego, zgodnie z USTAWĄ PRAWO ZAMÓWIEŃ PUBLICZNYCH zobligowane są do przeprowadzenia konkretnego postępowania przetargowego lub co najmniej konkursu w trybie ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

Mówiąc prościej, żeby nie było podejrzeń o przekazywanie pieniędzy podatników " pod stołem "

wprowadzono prawne uregulowania w celu jawnego przekazania środków publicznych na rzecz konkretnego podmiotu wyłonionego przez specjalnie powołaną komisję przetargową lub konkursową.

Tak powinno być, ale nie jest.

Rodzi się zatem pytanie: na jakiej podstawie przekazywane są przez naszego burmistrza pieniądze na organizacje pozarządowe, kluby sportowe, organizację imprez wszelakich, bo na pewno nie zgodnie ustawą o zamówieniach publicznych.

 

Po krótkim namyśle nic innego nam do głowy nie przychodzi, jak tylko wyliczanka: kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje...

RED.

 

Gdzie są ulgowe bilety dla emerytów?

W programie wyborczym (punkt 3 programu: „ wprowadzę ulgi na bilety komunikacji miejskiej dla emerytów i rencistów”) Reśko zapowiadał dopłaty do biletów komunikacji miejskiej dla emerytów.

Mamy drugi rok urzędowania, a tymczasem schowany za plecy swojego pełnomocnika i jego ustami burmistrz wstydliwie informuje emerytów, że ogólnie mówiąc są trudności formalno-prawne i dopłat nie udało się jeszcze wprowadzić.

Wszystko w rękach prawników, jak powiedział dla portalu internetowego „Sądeczanin” Jan Boligłowa –„… Początkowo zakładaliśmy, że uda nam się ten pomysł wdrożyć na początku kwietnia, później liczyliśmy na maj. Okazuje się jednak, że prawo niejednoznacznie precyzuje tego typu sytuację, dlatego projekt jest jeszcze w rękach prawników i nie chciałbym wskazywać konkretnego terminu, kiedy uda się nam dopłaty wprowadzić. Dopłaty do biletów z budżetu gminy to novum w skali kraju - przyznaje Jan Boligłowa, asystent burmistrza Krynicy-Zdroju...”

Jako mieszkaniec Krynicy i emeryt zarazem mam kilka pytań do władz gminy w związku z tą sytuacją:

- W jaki sposób chce burmistrz dopłacać emerytom po złotówce do biletu?

- Co zrobi Urząd gdy po dopłaty ustawi się kolejka uprawnionych emerytów, którzy jednak nigdy nie korzystali, czy nie korzystają z komunikacji publicznej ?

- Czy emeryt-mieszkaniec Muszynki, Mochnaczki czy Berestu także otrzyma dopłatę do biletu na dojazd ze swej miejscowości do lekarza, urzędu lub na zakupy do Krynicy ? Przecież on też będzie uprawnionym do ulgi emerytem i mieszkańcem tej samej gminy.

Jak widać łatwiej było wszystko obiecywać aby tylko wygrać wybory a później, jak to w życiu bywa, jakoś to będzie - prawnicy coś wymyślą!

Swoją drogą nasuwa się pytanie co robią doradcy i pełnomocnicy zatrudnieni przez Reśkę za pieniądze podatników gminy. Czyżby nie byli oni w stanie doradzać burmistrzowi? Przecież doradca burmistrza pan Sławomir Czarnecki jest doktorem prawa!!! Za co w takim razie biorą, nie małe pieniądze ?

Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdrój: wyższa jakość w niższej cenie?

30-04-2012 (poniedziałek)

w Gazecie Krakowskiej pojawił się artykuł z kórego dowiadujemy się m.in., że:

" Burmistrz Krynicy-Zdroju ma już gotowy ramowy plan festiwalu i po długim weekendzie zamierza podpisywać pierwsze umowy. Początek festiwalu zaplanowano na 11 sierpnia, zamknięcie na 18 sierpnia. Zdaniem Reśki, skrócenie dwutygodniowej formuły do ośmiu dni nie jest podyktowane brakiem pieniędzy. b-Według opinii wielu osób czternastodniowy festiwal był za długi. Prócz znakomitych koncertów były kiepskie. Wolimy, żeby nasi goście odjechali czując niedosyt – dodaje."

Dalej czytamy:

" Do poniedziałku burmistrz Dariusz Reśko czeka na zmianę decyzji Bogusława Kaczyńskiego dotyczącą organizacji Europejskiego Festiwalu im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju. - Jeśli pan Kaczyński poinformuje, że jednak zorganizuje festiwal, to od razu przerywam wszystkie rozmowy

w sprawie przygotowania tej imprezy - zastrzega Reśko.

 

Głównym punktem programu będzie koncert promenadowy na deptaku, 15 sierpnia.

...Wystąpią m.in. tenor Sylwester Targosz-Szalonek, Orkiestra Zdrojowa z Krynicy i filharmonicy krakowscy i rzeszowscy.

Kto jest kandydatem na dyrektora artystycznego festiwalu, na razie burmistrz nie zdradza. Twierdzi, że to osoba niezwiązana z Krynicą, o bogatym doświadczeniu w prowadzeniu takich imprez. Nie będzie jednak festiwalową gwiazdą jak Bogusław Kaczyński. - Nacisk kładziemy na wyjątkowych wykonawców, a nie na jedną osobę - mówi Reśko... - Chcemy odwrócić formułę, oferując wyższą jakość w niższej cenie - mówi Reśko."

 

Śledząc wszystkie wypowiedzi Burmistrza w sprawie festiwalu odnosimy wrażwnie, że całkiem się zagubił. Stara się mówić o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia podając do publicznej wiadomości stek bzdur. Niestety Jego decyzje, a właściwie bezradne niezdecydowanie

doprowadziło do pewnych paradoksów. Bo jak można nazwać prowadzenie negocjacji z Panem Bogusławem Kaczyńskim (mając nadzieję, że zmieni zdanie ) z równoczesnym uzgadnianiem programu z nowym Dyrektorem Artystycznym ? Jesteśmy ciekawi jak się czują artyści m.in. Pan Sylwester Targosz-Szalonek czytając, że Burmistrz od razu przerwie z nimi rozmowy jeśli tylko Bogusław Kaczyński zmieni decyzję ?

Szkoda, że Burmistrz mając podobne problemy w ubiegłym roku, zaraz po zakończeniu festiwalu, nie podziękował Panu Kaczyńskiemu za współpracę. A teraz, dzięki błędnym decyzjom i porażce negocjacyjnej Reśki, nowy organizator ma tylko trzy miesiące na przygotowanie imprezy na wysokim poziomie artystycznym w niższej cenie z jednoczesnym zachowaniem wszystkich procedur formalno-prawnych.

Na przyszłość radzimy Burmistrzowi wiecej rozwagi w organizacji tak ważnej dla naszego miasta imprezy

a Artystom życzymy powodzenia.

 

RED.

 

P.S.

W tym samym czasie na stronie inernetowej Urzędu Miasta pojawił się plakat.

 

Uroczyste otwarcie PARKU SPORTOWO-REKREACYJNEGO na Czarnym Potoku.

Już za parę dni, 27 kwietnia 2012 roku, odbędzie się uroczyste otwarcie Parku sportowo-rekreacyjnego na Czarnym Potoku.

Cofnijmy się do początków tej, jakże ważnej inwestycji nie tylko dla mieszkańców Osiedla, ale także dla wszystkich Kryniczan.

Pomysł narodził się klka lat temu. Przewodniczący Zarządu Osiedla Czarny Potok Pan Piotr Sady wysunął propozycję zagospodarowania tego terenu infrastrukturą sportowo- rekreacyjną m.in: placem zabaw, scieżką rowerową , boiskami piłkarskim. Ważnym też argumentem było estetyczne

i funkcjonalne zagopodarowanie nieużytku w nader atrakcyjnym i urokliwym miejscu.

 W 2008 roku Burmistrz Emil Bodziony skierował pomysł do realizacji.

Ruszył proces koncepcyjno-projektowy.

 

W 2009 roku opracowana została kompletna dokumentacja zagospodarowania terenu na w/w zadanie a wniosek o dofinansowanie realizacji Projektu "Budowa Parku sportowo-rekreacyjnego Czarny Potok " złożono w Urzędzie Marszałkowskim w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013, Oś Priorytetowa 3. Turystyka i przemysł kulturowy...

 

03.11.2010 roku nastąpiło podpisanie umowy o dofinasowanie projektu w kwocie: 2 781 527,44 PLN.

Z ramienia Zarządu Województwa Małopolskiego umowę podpisł Pan Marek Nawara Marzsałek Województwa Małopolskiego i Pan Leszek Zegzda Wicemarszałek Województwa Małopolskiego

a z ramienia Gminy Krynca-Zrój Pan Emil Bodziony Burmistrz Krynicy-Zdroju i Pani Małgorzata Król Skarbnik.

 

Gmina mając projekt i pieniądze w 2011 roku ogłosila przetarg na budowę obiektu, która rozpoczęła się w maju tegoż roku.

Jakiś czas temu, w TV Krynica, Burmistrz Reśko oznajmił, że budowę zakończono w rekordowym czasie bo od maja do listopada ubiegłego roku, co prawda, są pewne małe niedoróbki, ale skończone zostaną do otwarcia.

Otwarcie tuż, tuż a nadal brak m.in. kostki brukowej na chodniku, nawierzchni na ścierzce rowerowej oraz na części drogi dojazdowej na parking.

Zastanawiamy się co stoi na przeszkodzie, żeby zakończyć całą budowę, zanim się uroczyście ją otworzy, bo wtedy to "uroczyste" byłoby bardziej uroczystym otwarciem a inwestycja porządnie

i po gospodarsku zakończona. W przeciwnym razie pozostaje niedosyt, poczucie bylejakości.

Ale w końcu to decyzja Burmistrza.

 

Na zakończenie.

Mamy nadzieję, że na uroczystym otwarciu Parku sportowo-rekracyjnego na Czarnym Potoku będą wszyscy, którzy mieli udział w jego powstawaniu począwszy od pomysłu i projektu, poprzez pozyskiwanie funduszy aż po budowę i jej zakończenie, zwłascza Burmistrz Emil Bodziony.

Uważamy, że byłby to ładny gest ze strony obecnego Burmistrza, ktorego udział w całym tym procesie wydaje się być, delikatnie mówiąc, dość skromny.

RED.

 

W ZAŁĄCZENIU:

- fragment umowy o dofinansowanie Projektu.

Całość dostępna w Urzędzie Miasta Krynicy-Zdroju

 

  

Zapraszamy do TVP Kultura.

 

22 kwietnia 2012 r. ( niedziela ) w TVP Kultura

 

 godz. 17.10 – Niedziela z... Bogusławem Kaczyńskim (1)

 

godz. 17.45 – Przeboje Bogusława Kaczyńskiego – Wieczór

z Mirą Zimińską-Sygietyńską

 

godz. 18.50 - Niedziela z... Bogusławem Kaczyńskim (2)

 

godz. 19.25 – Tu, gdzie śpiewał Jan Kiepura

Europejski Festiwal im. Jana Kiepury – Krynica-Zdrój 2003.

Artykuły wszystkie

Najnowsze komentarze

Licznik

662556
Dzisaj
Wczoraj
W tym tygodniu
Zeszły tydzień
This Month
Last Month
All days
87
161
1175
207469
4951
9175
662556
Your IP: 18.206.241.26
Server Time: 2019-07-20 20:16:35

Copyright © krynica-fakty.pl