A+ A A-

 

Kryniczanin żyje w ruderze. Burmistrz obiecał mu mieszkanie socjalne, a nie wpisał go na listę.

Mirosław Susidko od lat prosi władze Krynicy o przyznanie mu lokalu socjalnego. Boi się, że mimo obietnicy, także w tym roku nie znajdzie się dla niego kawalerka. Gmina oddaje do użytku 15 nowych mieszkań, a jego nie ma na liście.

- Tak czasami jest, że człowiek na stare lata zostaje sam jak palec - wzdycha Susidko. - Nie mam dokąd pójść, a w tym domu boję się mieszkać. Ściany pękają, rury od gazu rdzewieją, przez dziury w podłogach wchodzą żmije i myszy. Mężczyzna od kilku lat nie ma też ciepłej wody.

Kryniczanin przypomina, że w grudniu ubiegłego roku, burmistrz uzdrowiska zapewnił go, że postara się dla niego o lokal, gdy odda do użytku nowe mieszkania komunalne. - Już je rozdzielili, a o mnie zapomnieli - żali się pan Mirosław.

Cały artykuł Alicji Fałek dostępny pod linkiem http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/nowy-sacz/a/kryniczanin-zyje-w-ruderze-burmistrz-obiecal-mu-mieszkanie-socjalne-a-nie-wpisal-go-na-liste,13176388/

 

Od Redakcji

Sprawa pana Mirosława powraca jak bumerang. W 2017 r. zajęli się nią dziennikarze Gazety Krakowskiej. Burmistrz Reśko zapowiadał wtedy, że gdy zwolni się jakieś mieszkanie, to pan Mirosław na pewno dostanie przydział. Sprawa przycichła a pan Mirosław nadal mamiony jest obietnicami przydzielenia mu gminnego lokalu.

Przypomnijmy, że w obu zwycięskich kampaniach wyborczych Reśko zapewniał, że wybuduje drugi blok z mieszkaniami dla osób w trudnej sytuacji materialnej. Gmina posiada działkę, projekt i pozwolenie na budowę. Dlaczego więc przez osiem lat nie powstały nawet fundamenty?

Czy to kolejny dowód na katastrofalny stan finansów Krynicy?

 

Budżet Gminy Krynica w rozsypce?

Na poparcie tytułowej tezy opublikowaliśmy już wiele artykułów. Dzisiaj przedstawiamy Państwu plan sprzedaży mienia Gminnego w Wieloletnich Prognozach Finansowych (WPF) uchwalanych przez radnych na wniosek burmistrza. W WPF uchwalanych przez Radę w 2015 r. i 2016 r. szacowano, że do zbilansowania trzech budżetów tj. w roku 2018, 2019 i 2020 potrzeba będzie sprzedać mienie gminne o łącznej wartości 12 mln zł. W grudniu 2017 r. uchwalono WPF zakładający sprzedaż mienia na poziomie niemal dwukrotnie wyższym - 22,5 mln zł! Szczegółowe dane w tabeli:

Jak wynika z danych, opracowanych przez burmistrza Reśkę, coś niedobrego, wręcz na pograniczu katastrofy, wydarzyło się z finansami gminnymi w 2018 r. Jeszcze zaledwie rok wcześniej, ten sam burmistrz, konstruował WPF i do domknięcia planowanych budżetów potrzeba było 12 mln zł ze sprzedaży mienia. Rok później było to już przeszło 10,5 mln zł więcej!

Co się wydarzyło w ciągu ostatniego roku, że Reśko musiał tak „podkręcać” sprzedaż gminnych nieruchomości? Budżet wyborczy nie chciał się dopiąć, więc „wirtualnie” zapewniono dochody? Papier jest cierpliwy i wszystkie bzdury przyjmie, jednak w pewnym momencie trzeba będzie mieć prawdziwe pieniądze żeby zapłacić pracownikom, wykonawcom, dostawcom itp. I co wtedy?

Przypominamy, że, na podstawie niezależnych rankingów, Krynica jest najbardziej zadłużonym samorządem w byłym województwie nowosądeckim. W szczytowym momencie zadłużenie sięgnęło magicznej bariery 40 mln zł!

Osobną kwestią jest sama sprzedaż mienia gminnego. Reśko zdążył już sprzedać najatrakcyjniejsze działki i budynki. Co zamierza sprzedać, aby uzyskać 22,5 mln zł w trzy lata? Jakby tego było mało Reśko zaplanował wyprzedaż majątku gminy, aż do 2035 roku, w kwotach średnio 3,5 mln zł rocznie! Kino JAWORZYNA burmistrz Reśko sprzedał za ok. 6 mln zł. Ale kino było tylko jedno, więc co sprzeda?

Nasza redakcyjna szklana kula podpowiada, że kupca znajdzie budynek po gimnazjum w Krynicy i budynek „Siedlisko” (po przeniesieniu gdzieś Centrum Kultury). Czy w tych okolicznościach możliwa jest także sprzedaż gminnych jednostek MPGK i ZWiK?

Samorządy pod kreską. Najbardziej zadłużone Łącko i Krynica-Zdrój

Z raportu Kukiz’15 wynika, że najbardziej zadłużone w naszym regionie są Krynica-Zdrój, Łącko i Rytro. Długu nie ma za to gmina wiejska Grybów. Jego twórcy zebrali dane ze wszystkich gmin byłego województwa nowosądeckiego.

 

W kategorii gmin miejsko-wiejskich w naszym regionie najbardziej zadłużona jest Krynica-Zdrój. /…/ w przeliczeniu na mieszkańca daje 1973,04 zł.

Pensja brutto burmistrza Dariusza Reśki to 12,3 tys. zł /…/ Tomasza Wołowca to 10,3 tys. zł.

 

Gmina Łącko jest zadłużona na ponad 15 mln zł, co w przeliczeniu na mieszkańca daje kwotę 931,60 zł.

Spory dług ma także najmniejsza w regionie gmina Rytro, bo około 3,5 mln zł, co w przeliczeniu na mieszkańca daje kwotę 924,93 zł.

Czytaj więcej: http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/nowy-sacz/a/samorzady-pod-kreska-najbardziej-zadluzone-lacko-i-krynicazdroj,13123408/

 

Od Redakcji:

Komentarz do powyższego artykułu jest właściwie zbędny. Niepokojący jest jednak rozmiar zadłużenia naszej gminy w zestawieniu z kolejnymi najbardziej zadłużonymi samorządami - Krynica-Zdrój (1973,04 zł/mieszkańca), Łącko (931,60 zł/mieszkańca) i Rytro (924,93 zł/mieszkańca).

Zadłużenie Krynicy jest wyższe o 50,05 % względem średniej obliczonej dla kilkudziesięciu analizowanych gmin.

Pod koniec 2016 r. Dariusz Reśko w jednym z wywiadów przekonywał, że zadłużenie gminy to pochodna dużych inwestycji. Sugerował stanowczo, że nie ma się czym przejmować, bo zadłużenie jest sytuacją normalną wynikającą z procesów rozwojowych. Na koniec, jak zwykle skromnie, ogłosił, że umiejętne zarządzanie długiem to jeden z obowiązkowych atrybutów menedżera samorządowego.

No cóż, wielkimi krokami nadchodzi, właściwie już galopuje czas, w którym owe „atrybuty menedżera samorządowego” poddane zostaną gruntownej weryfikacji. Wiemy już, że dług Krynicy jest ogromny. Nie widzimy jednak tych dużych inwestycji, które w jakiś sposób uzasadniałyby gigantyczny wzrost zadłużenia do niemal 40 milionów złotych. W 2006 r. dług Krynicy wynosił 4 mln zł więc od tamtego czasu wzrósł niemal 10-krotnie!!! W szczytowym momencie Reśko powiększył zadłużenie Krynicy o kwotę niemal 30 mln zł. Należy pamiętać, że poprzedni burmistrz zostawił zadłużenie 14 mln zł, ale w tym czasie był już w połowie realizacji potężnego Programu Wodno-Ściekowego. A co zrobił Reśko za te 30 mln zł?

Foto: Janusz Bobrek

 

Ofensywa inwestycyjna” Reśki zatrzymana?

Miała być wielkim sukcesem na miarę kolejnego zwycięstwa wyborczego Dariusza Reśki. Miała dać Krynicy impuls rozwojowy. Miała dać dodatkowe miejsca pracy i zwiększyć ruch turystyczny. Niestety szumnie zapowiadana w mediach „ofensywa inwestycyjna” Reśki, bo o niej mowa, właśnie na naszych oczach dostała zadyszki.

W piątek opublikowano wyniki przetargu na wykonawcę czterech zadań w ramach renowacji Deptaku pod zbiorczą nazwą „Kurort Krynica”, która obejmuje obszary:

- Bulwary Dietla,

- Park Dukieta,

- płyta główna Deptaku

- Polana Janówka.

Pierwotna wycena wszystkich zadań oscylowała w okolicach 29 milionów. Kwota po przetargach to ponad 51,5 miliona.

Łącznie cztery zadania będą droższe od szacunków poczynionych przez Reśkę o bagatela… niemal 23,5 miliona złotych!!!

Żeby uzmysłowić skalę problemu przypominamy, że koszt Aquaparku wg szacunków Reśki miał wynieść ok. 25 mln złotych. Jak już wcześniej pisaliśmy, na tą podobno najważniejszą gminną inwestycję burmistrzowi udało się odłożyć 1 mln zł w tym roku i zapisać po 3 mln zł na lata 2019 i 2020. Byłoby lepiej gdyby Reśko skupił się na jednej inwestycji i zrobił ją porządnie, niż próbował złapać stado srok za ogon.

Konieczność znalezienia dodatkowych 23,5 miliona złotych w najbliższych dwóch latach doprowadzi do zamrożenia wszelkich innych inwestycji, od nieszczęsnego już Aquaparku począwszy na Wiejskim Domu Kultury w Muszynce skończywszy. Ten ostatni, jako klasyczna kiełbasa wyborcza, zostanie wprowadzony do Wieloletniej Prognozy Finansowej na rok 2019 na najbliższej Sesji Rady

Można przy okazji zadać pytanie czy tak kosztowny remont Deptaku jest Krynicy teraz najbardziej potrzebny? Czy nie lepiej było jednak postawić na budowę porządnego Aquaparku by zyskać przewagę nad innymi miejscowościami turystycznymi? Deptak już od dawna jest. Po remoncie będzie trochę ładniejszy, ale czy to spowoduje znaczący wzrost przyjazdów do Krynicy? Raczej nie, ale to temat do osobnych rozważań.

Cała ta sprawa jest potężnym zagrożeniem dla finansów Gminy Krynica. Wyjścia są praktycznie dwa. Albo unieważnić przetarg albo podpisać umowy z wykonawcami zadłużając Krynicę na najbliższe kilka pokoleń.

Poprzedni burmistrz przygotowując trzykrotnie większy Program Wodno-Ściekowy kalkulował koszty w taki sposób, by powstały oszczędności po przetargach. W ten sposób wygenerowano ok. 10 mln zł, które zostały wykorzystane do modernizacji oczyszczalni ścieków jako zadanie dodatkowe.

W odróżnieniu od niego Reśko tak wszystko zaplanował, że przestrzelono się z kosztorysem niemal o 100%. I takie oto mamy planowanie inwestycji w wykonaniu naszego skromnego specjalisty habilitowanego. I tak już od ośmiu lat.

 

Kącik Matematyka

Brakujące 23,5 miliona złotych trzeba skądś wziąć. W Gminie Krynica mieszka ok. 17 tys. mieszkańców. Aby sfinansować remont Deptaku a’la Reśko każdy z tych mieszkańców, od noworodka po starca, musi dorzucić burmistrzowi ponad 1300 zł. Jak Reśko może od nich wyegzekwować taką kwotę? W podatkach? W wodzie i kanale? W śmieciach? Nasz łebski doktor habilitowany na pewno coś mądrego wymyśli. Można też sprzedać mienie gminne. Ale co sprzedać skoro to, co było atrakcyjnego w większości już zmieniło właściciela? Może budynek gimnazjum w Krynicy? Siedlisko? Albo sprywatyzować MPGK i ZWiK?

Projekt zagospodarowania terenu Krynickiego Deptaka autor Autorska Agencja Projektowa Jerzy Wowczak

Jak Reśko budował lodowiska, czyli prawie BOB Budowniczy

Część 2

Dzisiaj dalsze perypetie związane z „budową” hali nad lodowiskiem na Czarnym Potoku. Pierwsza część dostępna jest pod linkiem: http://krynica-fakty.pl/component/k2/item/274-jak-re%C5%9Bko-budowa%C5%82-lodowiska-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-1.html

Kalendarium wydarzeń:

21 października 2013 r. zostaje podpisana umowa dzierżawy konstrukcji namiotu wraz z plandeką między MOSiR w Lublinie a Gminą Krynica. Hala zostaje przewieziona do Krynicy i złożona na terenie „Gondoli” pomiędzy boiskiem piłkarskim a lodowiskiem przy ul. Park Sportowy.

19 lutego 2014 r. MOSiR w Lublinie ogłasza przetarg na sprzedaż dwóch sztucznych lodowisk. Nie było na nie chętnych.

13 marca 2014 r. na sesji Rady Miasta Lublina prezes MOSiR Lublin mówi o kiepskim stanie obu lodowisk, które chce sprzedać (określa je mianem "chłamu").

16 kwietnia 2014 r. Gmina Krynica ogłasza przetarg na dostawę dwóch sztucznych lodowisk. Szczegóły techniczne jakie są wymagane przez Gminę Krynica są kropka w kropkę podobne do tych, które charakteryzują używane urządzenia posiadane przez lubelski MOSiR.

 

Duże lodowisko (30x60 m) z halą lubelski ratusz kupił w 2007 r., natomiast małe lodowisko (20x30 m) działało od 2006 r. Zapamiętajmy te daty!

W trakcie przetargu na zakup lodowisk dla Krynicy oferenci zadawali pytania. Jeden z nich zapytał czy można złożyć ofertę na używane lodowiska, a jeśli tak to jaki jest dopuszczalny rok ich produkcji. W odpowiedzi wyjaśniono, że jak najbardziej dopuszcza się dostawę używanych lodowisk i określono, że rok produkcji nie może być wcześniejszy niż 2006 w przypadku małego lodowiska oraz 2007 w przypadku dużego lodowiska. Daty grają? No to jedziemy dalej.

 

Bezpośrednio przed otwarciem ofert Zamawiający podał kwotę jaką zamierza przeznaczyć na zakup – 800 tys. zł brutto. W przetargu wpłynęły trzy oferty: MOSiR Lublin 697 tys. zł, LODOWISKA Nowe Miasto 987 tys. zł, WM International Kraków 2738 tys. zł. Jak widać tylko MOSiR Lublin mieścił się w zarezerwowanej kwocie. Kwoty grają? No to dalej.

 

Warunki przetargowe też ułożone były jakoś dziwnie. Gmina Krynica wymagała, aby wykonawca dostarczył dwa lodowiska w terminie 30 dni od zawarcia umowy. Nie żądano również gwarancji a jedynie rękojmi, która wygasała po upływie 12 miesięcy od wykonania umowy. Każdy, kto zdaje sobie sprawę, że nie istnieją sklepy posiadające na półkach nowe lodowiska bardzo się zdziwi czytając te postanowienia umowy. Dlaczego nie żądano gwarancji na tego typu skomplikowane urządzenia? Toż przecież budując kawałek drogi żąda się 3,4 a nawet 5-letniej gwarancji! I nikogo to nie dziwi bo takie są realia rynkowe. Rękojmia na halę namiotową wygasła ok. czerwca 2015 r. Jeżeli podczas montażu hali ujawnią się jakieś wady za ich usunięcie zapłacą kryniccy podatnicy! Ciekawe co? No to jedźmy dalej.

 

Najbardziej bodaj zastanawiający jest fakt, że jeden z oferentów zadał pytanie czy wraz z halą namiotową należy dostarczyć jej projekt wykonawczy oraz obliczenia potwierdzające jej parametry wytrzymałościowe na wiatr i śnieg. Okazało się, że nie potrzebujemy ani projektu, ani obliczeń!  Czy to oznacza, że nikt nie zakładał, że ta hala namiotowa kiedykolwiek będzie postawiona? I drugie pytanie, nie mniej istotne: Czy zrezygnowano z obliczeń bo wiadomo było, że hala z Lublina nie spełni wymagań wytrzymałościowych?

Na sesji Rady Miasta Lublina w 2014 r. padło wiele zdań, które, być może, pomogą zrozumieć dlaczego hala namiotowa jeszcze nie stoi nad lodowiskiem w Krynicy i dlaczego tak wyglądał przetarg na ich zakup. Szczególnie istotne są wypowiedzi prezesa MOSiR Lublin Zdzisława Hołysza:

O dużym lodowisku 30x60m z halą:

„Odnośnie lodowiska dużego wolałbym odpowiedzieć na piśmie, nie chciałbym tego mówić, dlaczego chcemy sprzedać to lodowisko, a byłbym szczęśliwy, gdyby ktoś w ogóle chciał kupić to lodowisko”

„Ja mogę powiedzieć jedną rzecz: proszę państwa, został zdemontowany namiot, ten namiot nie będzie mógł już być wykorzystany, dlatego że się zmieniły warunki śniegowe i nie byłby dopuszczony do użytkowania. W związku z tym ja nie wiem, czy się w ogóle trafi ktoś, kto będzie chciał kupić to, co mamy do zaoferowania. Te lodowiska to jest, proszę państwa, nic innego jak bandy, instalacja i chillery, i to jest wszystko. A chcemy sprzedać.”

 

Gdy wybuchła afera lodowiskowa burmistrz Reśko był, na tą okoliczność, wypytywany przez dziennikarzy. Nasz troskliwy Włodarz z niezmąconym spokojem odpowiadał:

„Dotarły do mnie te zastrzeżenia. To polityczna hucpa inspirowana przez moich przeciwników - przekonywał Dariusz Reśko, burmistrz Krynicy-Zdroju.”

„Przeanalizowaliśmy postępowanie przetargowe i nie budzi ono żadnych wątpliwości natury prawnej. Posądzenie o zmowę jest żenujące”

„Przy zakupie używanego sprzętu zawsze jest ryzyko. Ale zabezpieczyliśmy się od kłopotów. Jeśli wystąpią problemy techniczne przy montażu, to lubelski MOSiR ma usunąć usterki - dodawał Reśko.”

 

Na niedawnej sesji Rady Miasta na pytanie jednego z radnych o losy hali nad lodowiskiem burmistrz Reśko skwitował sprawę, że jest to „odgrzewany kotlet”.  Panie burmistrzu może i odgrzewany, ale bardziej klops. Tego rodzaju pytań zapewne by nie było gdyby hala ta stała nad lodowiskiem. Ale nie stoi co pogłębia wątpliwości i rodzi pytanie: czy Reśko zakupił lodowy bubel którego nie da się postawić?

 

Źródło:

1. Artur Jurkowski „MOSiR sprzedał przenośne lodowiska, w tym Icemanię. "Chłam" poszedł za 700 tys.”  z 31 lipca 2014

http://www.kurierlubelski.pl/artykul/3523963,mosir-sprzedal-przenosne-lodowiska-w-tym-icemanie-chlam-poszedl-za-700-tys,id,t.html

2. Alicja Fałek Prokurator na ślizgawce. "Sprzedaliśmy chłam, narażamy kryniczan na utratę zdrowia" z 23 września 2014

http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3584629,prokurator-na-slizgawce-sprzedalismy-chlam-narazamy-kryniczan-na-utrate-zdrowia,id,t.html

3. PROTOKÓŁ  XXXIX sesji   RADY MIASTA LUBLIN z 13 marca 2014 r. (str. 80-81)

https://bip.lublin.eu/rada-miasta-lublin-vii-kadencja/poprzednie-kadencje-rady-miasta-lublin/vi-kadencja-rady-miasta-lublin-2010-2014/protokoly-posiedzen/protokol-xxxix-sesji-rady-miasta-lublin-vi-kadencji-2010-2014-w-dniu-13-marca-2014-r-,40,17074,2.html

4. Dokumentacja przetargowa i inna związana z lodowiskami z zasobów Gminy Krynica-Zdrój

 

 

W NUMERZE:

- Jak Reśko budował lodowiska

- Reśko - wbijacz łopat

- Kładki donikąd

- Krynickie inwestycje, czyli papierowy tygrys

 

Otwórz jako PDF (kliknij link poniżej):
http://krynica-fakty.pl/images/czas-krynicy/Czas-Krynicy-nr5-min.pdf

 

 

 

 

 

Artykuły wszystkie

Najnowsze komentarze

Licznik

699815
Dzisaj
Wczoraj
W tym tygodniu
Zeszły tydzień
This Month
Last Month
All days
1574
201
2508
243549
2508
7166
699815
Your IP: 100.26.176.182
Server Time: 2019-12-05 21:02:42

Copyright © krynica-fakty.pl