A+ A A-

Wielki sukces Krynicy na arenie międzynarodowej

Mamy dla naszych czytelników wspaniałą wiadomość. Nasz umiłowany Burmistrz dr Dariusz Reśko uzyskał prawo do posługiwania się tytułem doktor habilitowany. Taki stopień naukowy daje gwarancję stabilnego zatrudnienia na uczelni po zakończeniu wyczerpującego kierowania Gminą. Cieszymy się razem z panem burmistrzem, że, pomimo tylu obowiązków jakie dźwigać na swoich barkach musi włodarz Krynicy, miał czas i wytrwałość, aby samodzielnie napisać pracę habilitacyjną a później ją obronić. Wysiłek ten należy tym bardziej docenić mając na uwadze, że habilitację dr Dariusz Reśko robił w Bułgarii na Varna Free University.

Link: http://vfu.bg/doktoranti/doktor_na_naukite/priklyuchili_proceduri/index.html

Temat pracy habilitacyjnej dra Dariusza Reśki to „ВЪЗДЕЙСТВИЕ НА СЕКТОРА НА МАЛКИТЕ И СРЕДНИТЕ ПРЕДПРИЯТИЯ ВЪРХУ РАЗВИТИЕТО НА ПОЛСКИТЕ ПРОВИНЦИИ” czyli o oddziaływaniu sektora małych i średnich przedsiębiorstw na rozwój. Data obrony pracy habilitacyjnej przypadała w dniu 30.11.2017 г.

 

Kącik międzynarodowego naukowca

Co ciekawe, kilka lat temu (w 2014 r.), na tej samej bułgarskiej uczelni obronił habilitację dr Tomasz Wołowiec. W Warnie, a może w całej Bułgarii, bez wątpienia Krynica będzie nosić miano wylęgarni talentów i kuźni kadr habilitacyjnych. To niewątpliwie będzie jedno z większych osiągnięć ośmiu lat rządów duetu Reśko-Wołowiec. I to na arenie międzynarodowej!

Mamy informacje, że władze Varna Free University kilka lat temu (w 2015 r.) przebywały w Krynicy podczas Forum Ekonomicznego. Świadkowie twierdzą, że ciągle towarzyszyła im silna reprezentacja krynickiego magistratu. Zapewne te światłe osoby chciały się osobiście przekonać jakie walory Krynicy sprawiają, że każdy z aktualnych burmistrzów ma habilitację. Wiadomo, że zależność ta obowiązuje od nastania tzw. „Ery Reśki”, bo poprzedni burmistrz Bodziony miał tylko magistra. I pewnie nie chciało by mu się jechać do Bułgarii po jakąś tam habilitację.

Jednak czołowi przedstawiciele Ery Reśki pokazali jak się tworzy historię! Historia Polaków w Warnie nie zawsze była kolorowa. Pamiętamy, że w XV w. nieudaną przygodę w Warnie zaliczył król Władysław, który wrócił stamtąd na tarczy i to w kilku kawałkach. Nasi włodarze nie dość, że wracali z tarczą w całości, to jeszcze przywieźli dowód swojej pracowitości i nietuzinkowego intelektu. Sukces ten opromieni Krynicę na długie lata, jednocześnie wlewając otuchę w serca zwolenników naszych włodarzy. W tych okolicznościach nikt pewnie nie będzie dociekał dlaczego, w trakcie kampanii wyborczej, rozkopie się stadion piłkarski by zrobić fundamenty Aquaparku mając do dyspozycji 3 % kwoty potrzebnej na wybudowanie całego obiektu.

 

Na koniec ciekawostka: Nie można wykluczyć, że władze uniwersytetu w Warnie uczestniczyły w Forum Ekonomicznym na zaproszenie i koszt krynickich podatników. Wiemy, że burmistrz Reśko odmówił odpowiedzi na pytanie związane z finansowaniem z kasy gminnej pobytu tych osób. A szkoda, bo rozwiało by to wszelkie wątpliwości.

Nowa opłata targowa, czyli blamaż burmistrza Reśki

Zaledwie miesiąc obowiązywała uchwała Rady Miejskiej wprowadzająca nowe zasady opłaty targowej na terenie Gminy Krynica-Zdrój. Na sesji w dniu 29 stycznia 2018 r., na wniosek burmistrza Reśki, całkowicie zmieniono uchwałę, którą dwa miesiące wcześniej uchwalono na wniosek… burmistrza Reśki. Tak oto wyszedł legislacyjny potworek, który obowiązywał zaledwie cztery tygodnie.

Potrzebę zmiany, obowiązującej od 1 stycznia 2018 r. uchwały, Dariusz Reśko szczegółowo uzasadnił. Wynotowaliśmy, naszym zdaniem, najważniejsze stwierdzenia tegoż uzasadnienia. Burmistrz napisał, że poprzednia uchwała miała na celu „uporządkowanie sposobu prowadzenia działalności handlowej na terenie Gminy Krynica-Zdrój”. Jednak „Z uwagi na liczne sygnały od osób zajmujących się sprzedażą, których obciążenia fiskalne z tytułu opłaty targowej wzrosły kilkukrotnie” oraz „biorąc pod uwagę względy społeczne oraz specyfikę handlu targowego w Krynicy-Zdroju przedstawiam projekt uchwały /.../. Jednocześnie projekt ten zakłada obniżenie obciążeń fiskalnych z tytułu opłaty targowej do poziomu akceptowalnego przez handlujących. Wobec czego proponowane stawki są adekwatne do poziomu marż uzyskiwanych przez handlujących”. I na koniec „Proponowana uchwała ma na celu /…/ stymulowanie drobnego handlu i przedsiębiorczości lokalnej

Wnioski jakie wyciągamy z lektury uzasadnienia są porażające.

Po pierwsze, w ósmym roku swoich rządów burmistrz Reśko przyznał, że prowadzenie działalności handlowej na terenie Gminy odbywało się w sposób nieuporządkowany i wymagało to zmiany. Gratulujemy refleksu.

Po drugie, wygląda na to, że burmistrz Reśko nie przeprowadził żadnych analiz, jak nowa opłata wpływać będzie na kondycję przedsiębiorców zajmujących się handlem. Sam przyznaje, że wprowadzone stawki były na poziomie nieakceptowanym(!) przez handlujących. Czyli upieranie się przy tych stawkach mogło prowadzić do zapaści branży handlowej. Pisaliśmy o tym niecałe dwa tygodnie temu http://www.krynica-fakty.pl/component/k2/item/271-nowa-op%C5%82ata-targowa-gw%C3%B3%C5%BAd%C5%BA-do-trumny-krynickiego-handlu.html.

Mamy satysfakcję, że nasz artykuł w jakimś stopniu przyczynił się do zmiany złych przepisów. Dla nas jest to dowód, że władza czyta naszą stronę, co sprawia nam nieskrywaną radość.

 

Kącik naukowca

Zarówno burmistrz Reśko, jak również jego nieoceniony zastępca, są wybitnymi fachowcami w wielu naukowych dziedzinach, w tym również w zakresie opłaty targowej. Swoją wiedzą podzielili się nawet, z mniej fachowymi osobami, publikując kilka naukowych artykułów. Samodzielnie opracowane publikacje przydadzą się przy rozwijaniu kariery naukowej po zakończeniu kadencji burmistrza. Jednak piszemy to nie po to, żeby chwalić burmistrzów. To będzie taka nasza łyżeczka dziegciu do beczki miodu. Skoro burmistrzowie są takimi fachowcami w dziedzinie opłaty targowej, to w jaki sposób mogło dojść do opracowania tak złych przepisów, które po miesiącu musiały być zmienione, bo stwarzały zagrożenie dla funkcjonowania handlu w Krynicy?

Tylko z dziennikarskiego obowiązku podajemy dwie publikacje, podpisane przez naszych włodarzy, związane z tematem artykułu:

Dariusz Reśko, Tomasz Wołowiec „Opłata targowa a sprzedaż w miejscach, w których prowadzony jest handel”; Finanse Komunalne nr 10/2011

Tomasz Wołowiec „Usługi świadczone na targowisku a opłata targowa”; Jedziemy do wód w… nr 3/2016

Nowa opłata targowa – gwóźdź do trumny krynickiego handlu?

 

Od 1 stycznia 2018 r. obowiązuje nowa uchwała Rady Miejskiej regulująca zasady poboru opłaty targowej na terenie Gminy Krynica-Zdrój. Konieczność zmiany dotychczasowej uchwały burmistrz Reśko, jak zwykle szczegółowo i przekonująco, uzasadniał zmieniającymi się preferencjami kupujących, a tym samym zmianami asortymentu artykułów handlowych.

W uzasadnieniu przeczytać można również o swoistym novum związanym z rozszerzeniem bazy podatkowej:

Nowa stawka opłaty targowej dotycząca sprzedaży przed pojazdami, stałymi obiektami, budynkami, przed sklepami niezależnie od asortymentu sprzedawanego, dotyczy towaru wystawionego przed budynkiem sklepu, jako reklamę, oferowanego do sprzedaży na równi z towarem znajdującym się wewnątrz sklepu.” Poza miejscami wyznaczonymi opłata za zewnętrzne ekspozycje towaru przed sklepem wyniesie od 5 zł poza strefą „A” do 50 zł w strefie „A” za każdy 1 m2 zajętej powierzchni za każdy dzień. Nowe zasady dotyczą całej Gminy i wszystkich handlujących bez względu na asortyment! Ciekawe ilu krynickich handlarzy ma towar wystawiony na zewnątrz sklepu i jakich dodatkowych wpływów budżetowych spodziewa się, z tego tytułu, burmistrz Reśko?

 

W dotychczasowych przepisach nie było żadnych ograniczeń jeśli chodzi o asortyment produktów którymi można było handlować. Zgodnie z dotychczasową uchwałą Rady (1) opłata targowa wynosiła 12 zł dziennie dla podmiotów sprzedających na targowisku i 5 zł dziennie przy sprzedaży wyłącznie artykułów spożywczych z gabloty. Bez opłat można było prowadzić z kosza sprzedaż nabiału, produktów pochodzenia leśnego oraz miodu, a także kwiatów naturalnych oraz doniczkowych.

Od 1 stycznia 2018 r. na wniosek burmistrza Dariusza Reśko, wprowadzone zostały nowe zasady (2) naliczania opłaty targowej. Krynicę podzielono na dwie strefy w których są miejsca do handlu - obszar pokrywający się ze strefą „A” uzdrowiska oraz pozostały obszar Gminy.

Strefa „A” uzdrowiska rozpoczyna się od ośrodka „Zgoda” na ul. Piłsudskiego i ciągnie się po lewej stronie drogi, aż do Deptaka, obejmuje cały Deptak, ulice Pułaskiego, Świdzińskiego i Leśną oraz Górę Parkową. Strefa „A” jest najważniejszym obszarem uzdrowiska, ale jednocześnie najliczniej odwiedzanym przez turystów. To oznacza, że jest najatrakcyjniejszą lokalizacją do prowadzenia handlu. Wieść gminna niesie, że umiejscowienie punktu handlowego w obrębie Deptaku to przynajmniej połowa sukcesu. Nic więc dziwnego, że burmistrz Reśko postanowił uporządkować krynicki handel – głównie w tej najbardziej atrakcyjnej części miasta. Niestety w strefie „A” wyznaczono tylko cztery miejsca do prowadzenia punktów sprzedaży.

 

Jednocześnie, w wyznaczonych miejscach strefy „A”, można handlować wyłącznie pamiątkami, wyrobami ludowymi i produktami regionalnymi.

Czy opisane działania burmistrza Reśki uporządkują handel czy może uderzą w rodzimych przedsiębiorców? Przekonamy się niebawem.

1. UCHWAŁA NR XVII.116.2015 RADY MIEJSKIEJ W KRYNICY-ZDROJU z dnia 05 listopada 2015 r. w sprawie opłaty targowej

2. UCHWAŁA NR XLII.294.2017 RADY MIEJSKIEJ W KRYNICY-ZDROJU z dnia 28 listopada 2017 r. w sprawie opłaty targowej

 

Post Scriptum

Na koniec dodatkowa niespodzianka dla miejscowych handlowców. Teren zajmowany przez kino Jaworzyna został wyłączony ze strefy „A”. Ma to niebagatelne znaczenie, gdyż po zbudowaniu tam galerii handlowej nie będzie ograniczeń w handlu występujących w tej strefie. Jak przypuszczamy, ideą wyłączenia tego obszaru ze strefy „A” były dwie okoliczności: był to teren gminny oraz miał tam zostać wybudowany obiekt kongresowo-kulturalny nie związany z lecznictwem uzdrowiskowym. Obie te okoliczności straciły na aktualności w chwili sprzedaży działki prywatnemu inwestorowi i poinformowaniu opinii publicznej, że w miejscu tym powstanie galeria handlowa.

 

Pytanie za 100 punktów

Przy sprzedaży obnośnej, w szczególności z ręki,pamiątek, wyrobów ludowych, produktów regionalnych stawkę opłaty oblicza się za każdy metr kwadratowy zajętej powierzchni. Sprzedaż z ręki, jak sama nazwa wskazuje, sprowadza się do tego, że sprzedający trzyma w ręku towar, który chce sprzedać. W jaki sposób poborca podatku określi należną opłatę? Będą mierzyć obwód handlujących w pasie, biodrach lub klacie w zależności co daje najwyższą opłatę? Gra idzie o duże pieniądze, bo w strefie „A” stawka sięga 80 zł dziennie za każdy m2.

Aquapark – najważniejsza inwestycja dwóch kadencji Reśki

Poznaliśmy budżet Gminy na 2018 r. Wyczekiwaliśmy jego publikacji z uwagi na zainteresowanie społeczeństwa Krynicy-Zdroju faktycznymi możliwościami realizacji Aquaparku. Nie trzeba nikogo przekonywać, że kompleks basenowy jest bodaj najbardziej wyczekiwaną inwestycją. Apetyty mieszkańców na rychłe pluskanie się w gminnym Aquaparku podsycał, w obu kampaniach wyborczych, dr Dariusz Reśko. Skoro tak wybitny specjalista od ekonomii i zarządzania wielokrotnie publicznie zapewniał, że Aquapark powstanie, to mieszkańcy mieli prawo oczekiwać, że tak się stanie.

Niestety z lektury budżetu redakcja wyciągnęła przykry wniosek, że Aquapark w wykonaniu Dariusza Reśki to zwykła lipa, lub, jak kto woli, „kiełbasa wyborcza”.

Teraz fakty.

Wybrane informacje z budżetu i uchwał okołobudżetowych związanych z realizacją Aquaparku:

1. Budżet na 2018 – uchwała Nr XLIII.307.2017 z 27.12.2017 r.

Radni, na wniosek burmistrza Reśki, uchwalili budżet, w którym zarezerwowano w 2018 r. 1 000 000 zł (jeden milion złotych) na budowę Aquaparku!!!

2. Wieloletnia Prognoza Finansowa Gminy Krynica-Zdrój – uchwała Nr XLIII.308.2017z 27.12.2017 r.

Radni przyjęli przygotowaną, przez burmistrza Reśkę, Wieloletnią Prognozę Finansową na lata 2018 – 2035 w której na budowę Aquaparku zarezerwowana jest kwota 7 milionów złotych w tym: 1 mln zł w 2018 r., 3 mln zł w 2019 r. oraz 3 mln zł w 2020 r. Całkowity koszt Aquaparku, wg szacunków samego Reśki, to 25-30 mln złotych. W takim tempie Dariusz Reśko budował będzie Aquapark jeszcze przynajmniej dwie kadencje. Dodatkowo należy mieć świadomość, że tylko ten pierwszy milion to są w miarę realne pieniądze. Pozostałe sześć milionów można, bez większych problemów, przesuwać na kolejne lata lub całkiem je wykreślić po wyborach.


Załącznik Nr 2 Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Krynica-Zdrój

Budżet dostępny jest na BIP Urzędu Miejskiego pod linkiem: https://bip.malopolska.pl/umkrynicazdroj,a,1406002,uchwala-budzetowa-gminy-krynica-zdroj-na-2018-rok-nr-xliii3072017-r-z-dnia-27-grudnia-2017-r.html

 

Komentarz Redakcji:

My to już wiemy. Wiedzieliśmy od dawna, ale teraz mamy twarde dowody. Dr Dariusz Reśko nie wybuduje w Krynicy Aquaparku. Wszystko co słyszeliśmy, oglądaliśmy i czytaliśmy na temat budowy przez burmistrza parku wodnego opierało się na równie trwałych podstawach jak poranna mgła czy ślady kreślone patykiem na wodzie. Realizacja Aquaparku w formule a’la Reśko ogranicza się do planów i koncepcji konstruowanych w wysokoprocentowych oparach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego.

 

Kącik Kłamczuszka:

Tydzień przed uchwaleniem budżetu nasz medialny burmistrz udzielił wywiadu, w którym tryumfalnie informował, że

Mamy zabezpieczone pieniądze na pierwszy etap, czyli doprowadzenie budynku do stanu surowego zamkniętego. Na razie dwa miliony,…”

Trochę złośliwie twierdziliśmy wtedy, że te dwa miliony na budowę Aquaparku w 2018 r. to „kiełbasa wyborcza” a nie kwota, za którą można zrobić coś sensownego. Teraz okazuje się, że nawet tych pieniędzy nie będzie. Z przykrością stwierdzamy, że kolejny raz, dr Reśko trochę rozminął się z prawdą. Ktoś powie „milion w tą czy w tamtą”, jednak jak naszą „kiełbasę wyborczą” okroimy jeszcze o połowę to pozostanie coś na kształt parówki lub serdelka. Taki serdelek wyborczy na miarę naszych czasów.

Czytaj więcej: http://krynica-fakty.pl/component/k2/item/269-kie%C5%82basa-wyborcza-wielko%C5%9Bci-aquaparku.html

 

Kiełbasa wyborcza wielkości Aquaparku

W poprzednim artykule poświęconym budowie krynickiego Aquaparku http://krynica-fakty.pl/component/k2/item/267-re%C5%9Bko-wbijacz-%C5%82opat.html pozwoliliśmy sobie na opinię, że: „Niedługo poznamy budżet gminy na 2018 r. Jeżeli okaże się, że Reśko zagwarantował w nim 25-30 mln złotych na budowę Aquaparku to przyznamy, że się pomyliliśmy. Jeżeli jednak będzie to kwota w okolicach 3-3,5 mln zł (Reśko wielokrotnie twierdził, że koszt Aquaparku to 25-30 mln zł) to będzie znaczyło, że to kiełbasa wyborcza.

Tuż przed świętami, na poralu Gazety Krakowskiej ukazał się artykuł autorstwa Katarzyny Gajdosz-Krzak pt. „Wodę krynickiej pływalni ogrzeje hala lodowa. Budowa aquaparku ruszy latem”, a w nim wypowiedź dr Dariusza Reśki burmistrza Krynicy: „Mamy zabezpieczone pieniądze na pierwszy etap, czyli doprowadzenie budynku do stanu surowego zamkniętego. Na razie dwa miliony, ale niewykluczone, że w przyszłym roku uda się wykonać cały etap, obliczony na sześć milionów złotych. Wówczas finansowanie przeszłoby na rok 2019

Link do artykułu: http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/nowy-sacz/a/wode-krynickiej-plywalni-ogrzeje-hala-lodowa-budowa-aquaparku-ruszy-latem,12795228/

 

Właśnie poznaliśmy odpowiedź na nasze wątpliwości – Aquapark w wydaniu Reśki to mega kiełbasa wyborcza!!!

 

Stan finansów Gminy musi być w opłakanym stanie skoro sztandarowa inwestycja zasilona zostaje kwotą zaledwie 2 mln złotych. My przewidywaliśmy, że Reśko stanie na głowie i „wyborczo” zabezpieczy kwotę dwukrotnie większą. Poza tym, naszym zdaniem, istnieje kilka argumentów dodatkowo potwierdzających nasze przekonanie, że Reśko Aquaparku nie wybuduje. Ani w tej kadencji, ani w kolejnej.

Po pierwsze – w ósmym roku swoich rządów Reśko zabezpieczył zaledwie 2 miliony złotych na budowę!. To mniej niż 8 % całości zadania (jak już poznamy kosztorys może się okazać, że to zaledwie 4-5% kosztów).

Po drugie - pierwszy etap, czyli stan surowy zamknięty, Reśko wycenił na sześć milionów złotych. Zabezpieczył 1/3 tego czyli 2 miliony zł. Czy to lapsus czy niezwykły przypływ szczerości? Cała sztandarowa inwestycja Reśki przed wyborami sprowadzi się do osławionego wbicia łopat i zrobieniu fundamentów i murów. Akurat to co rośnie najszybciej i będzie można chwalić się budową w przychylnych mediach.

Po trzecie - wbicie łopaty Reśko przewiduje na lato przyszłego roku. Nie na wiosnę jak nakazuje logika, tylko lato. A wybory są jesienią.

Czujecie Państwo subtelny zapach unoszący się w powietrzu? Niestety to nie jest zapach charakterystyczny dla wody basenowej, to woń kiełbasy. Kiełbasy wyborczej.

 

Artykuły wszystkie

Najnowsze komentarze

Licznik

662551
Dzisaj
Wczoraj
W tym tygodniu
Zeszły tydzień
This Month
Last Month
All days
82
161
1170
207469
4946
9175
662551
Your IP: 18.206.241.26
Server Time: 2019-07-20 20:07:56

Copyright © krynica-fakty.pl