A+ A A-

 

 

 

 

Pracowita jesień agentów CBA

W oczekiwaniu na możliwe wieści o działalności CBA w rejonie Krynicy i okolic rozpoczęliśmy obserwowanie oficjalnej strony internetowej Centralnego Biura Antykorupcyjnego www.cba.gov.pl.

Na razie nie ma informacji dotyczących naszej okolicy, ale przeczytaliśmy kilka interesujących artykułów dotyczących spektakularnych zatrzymań znanych osób - wykładowców wyższych uczelni z tytułami doktorskimi oraz urzędników samorządowych.

 

Chcemy zwrócić uwagę naszych czytelników na umieszczony, przez CBA, apel o korzystanie z klauzuli niekaralności: Centralne Biuro Antykorupcyjne informuje przedsiębiorców, którzy na skutek składanych im propozycji korupcyjnych dali się uwikłać w ten proceder i którzy wręczyli korzyść majątkową – istnieje możliwości skorzystania z tzw. klauzuli niekaralności wynikająca z art. 229 par. 6 kk

Dalej następują wyjaśnienia: „Zgodnie z kodeksem karnym warunkiem uniknięcia odpowiedzialności karnej, jeżeli korzyść majątkowa lub osobista albo ich obietnica zostały przyjęte przez osobę pełniącą funkcję publiczną, jest dobrowolne zawiadomienie organów ścigania. Sprawca musi przy tym powiadomić o tym fakcie zanim organ ten o nim się dowiedział i ujawnić wszystkie istotne okoliczności przestępstwa.”

 Źródło: www.cba.gov.pl

 

 

 

 

 

Dlaczego burmistrz Reśko nie wybuduje Aquaparku w Krynicy? Cz. 2

11 sierpnia 2017 r. podpisano umowę na wykonanie dokumentacji projektowej dla zadania: „Budowa Aquaparku w Krynicy-Zdroju”. Wiadomość z pozoru fantastyczna. Jednak szanownym czytelnikom zwracamy uwagę, że burmistrz Dariusz Reśko objął urząd w 2010 r. i przez obie kadencje trwała gra pozorów, maskowana słynnym już Partnerstwem Publiczno-Prywatnym. Pod koniec drugiej kadencji, zapewne pod naporem zbliżającej się kampanii wyborczej, zdecydował się na bardziej radykalny ruch - wykonanie projektu. Koszt dokumentacji ma wynieść 298 890 zł, a termin zakończenia 31 grudnia 2017 roku.

Podkreślenia wymaga kwota jaką Dariusz Reśko zapłaci za projekt – niecałe 300 tysięcy złotych. W Budżecie Gminy na rok 2017 po stronie wydatków widnieje ok. 100 mln zł. Zatem przez siedem lat swoich rządów burmistrz Reśko miał do dyspozycji (oczywiście w uproszczeniu) kwotę ok. 700 mln zł! Jak w tych realiach wyglądają zapewnienia Reśki, że Aquapark to najważniejsza inwestycja jego kadencji? To się kupy nie trzyma. Wystarczyło przez te siedem lat na Aquapark wydawać po 3,5 miliona zł rocznie, a obiekt ten już by funkcjonował!  Wygospodarować 3,5 mln zł, dysponując 100-milionowym budżetem, nie jest chyba wielką sztuką dla burmistrza? Skoro jednak Reśko tego nie potrafił, to może nie nadaje się na to stanowisko?

Burmistrz dr Dariusz Reśko fakt podpisania umowy na projekt, pod koniec swojej drugiej kadencji, próbuje przekuć w marketingowy sukces. Cytujemy fragment notatki prasowej, opracowanej przez krynickich urzędników, dostępnej na stronie internetowej Urzędu Miejskiego:

To kolejny niezbędny etap, który przybliża nas do powstania tak długo wyczekiwanej przez mieszkańców oraz branże turystyczną inwestycji – powiedział Dariusz Reśko Burmistrz Krynicy-Zdroju.”

Chcielibyśmy zatem zapytać burmistrza Dariusza Reśkę -  jakie były wcześniejsze niezbędne etapy, które rzekomo przybliżały nas do realizacji Aquaparku?

W poprzednim artykule http://krynica-fakty.pl/component/k2/item/255-daczego-burmistrz-re%C5%9Bkonie-wybuduje-aquaparku-w-krynicy.html informowaliśmy o publicznym oświadczeniu dra Reśki (17 sierpień 2017 r.), że jeszcze nie wie skąd weźmie środki na budowę...

Przez siedem lat nie zdążył zastanowić się jak sfinansuje budowę najpotrzebniejszego obiektu w Krynicy?

Zapewne o tym na poważnie będzie rozmyślał w trzeciej kadencji. Tak, w trzeciej, bo przecież w drugiej zrobi projekt i na więcej zabraknie i czasu, i pieniędzy. W przyszłym roku pewnikiem tylko wpuści koparki i spychacze, żeby marketingowo wykopać kilka dziur w ziemi na boisku piłkarskim. Wszystko po to, aby wyborcom pokazać, że przecież zaczął budowę! W milionach sztuk materiałów wyborczych pojawią się setki zdjęć tychże wykopów i wizualizacje jak to za rok, czy dwa będzie wyglądał wyczekiwany obiekt.

 

Nasza redakcyjna szklana kula twierdzi jednak, że burmistrz Reśko nie wybuduje Aquaparku. W tej kadencji nie ma już szans, co udowadnialiśmy w poprzednim odcinku, a jeśli wygra następne wybory, to też go nie wybuduje!

Wybudować Aquapark w Krynicy może tylko burmistrz, który będzie w stanie pozaklejać wszystkie bezsensowne wypływy środków z budżetu na nikomu niepotrzebne rzeczy, lub potrzebne, ale mogące poczekać. Dlatego burmistrzem musi zostać człowiek uczciwy, odważny i konsekwentny, potrafiący długofalowo planować, oraz umiejący stawić opór różnym klikom i grupom interesów. My uważamy, że Dariusz Reśko, mimo setek tytułów najpopularniejszego, najskromniejszego, najświatlejszego, czy w ogóle „naj”, taki nie jest, nie ma wszystkich wyżej wymienionych cech, nie nadaje się do pełnienia tak ważnej funkcji.

 

 

 

 

Krynickie inwestycje, czyli papierowy tygrys

 

Pismo Samorządu Terytorialnego WSPÓLNOTA specjalizuje się w kompleksowej analizie polskich Jednostek Samorządu Terytorialnego. Efektem tych prac są najróżniejsze rankingi. Pozycja w rankingu, danego samorządu, jest wynikiem wyłącznie działań matematycznych, przez co wyniki są obiektywne i rzetelne, i z całą pewnością, nie są one uzależnione od „chciejstwa” danego włodarza, wyrażonego np. ilością wysłanych sms-ów z poparciem.

Omówimy lokatę Krynicy-Zdroju w dwóch rankingach: „Bogactwo samorządów. Ranking dochodów JST 2016”, oraz „Liderzy inwestycji. Ranking wydatków inwestycyjnych samorządów 2014–2016”.

Linki do rankingów:

http://www.wspolnota.org.pl/fileadmin/user_upload/Ranking/Ranking_-_Zamoznosc_samorzadow_2016_r_OK.pdf

http://www.wspolnota.org.pl/fileadmin/user_upload/Ranking/Nr_20_Ranking_-_Wydatki_inwestycyjne_2014-2016.pdf

 

Ranking „Bogactwo samorządów … uwzględnia dochody własne i otrzymywane subwencje z pominięciem dotacji celowych. W praktyce środki te pochodzą głównie z różnych lokalnych podatków (np. leśny, rolny, od nieruchomości, środków transportu) i opłat (np. uzdrowiskowa, targowa, eksploatacyjna), oraz udziału w podatkach CIT i PIT. Tak wyliczone dochody podzielono przez ilość mieszkańców danej jednostki samorządu terytorialnego. Wyliczone kwoty były podstawą ustalenia rankingu.

W rankingu zamożności gmina Krynica-Zdrój uzyskała w 2016 r. 28 miejsce (na 575 sklasyfikowanych gmin) z kwotą 4155,45 zł na mieszkańca, wyprzedzając niemal wszystkie małopolskie samorządy! Jedynie trzy duże miasta: Kraków, Tarnów i Nowy Sącz mają dochód na mieszkańca nieznacznie wyższy od Krynicy.

Wniosek 1: Gmina Krynica-Zdrój jest jednym z najzamożniejszych samorządów w Polsce jeśli chodzi o dochody własne.

 

Ranking „Liderzy inwestycji…opracowany został poprzez analizę wydatków danego samorządu na wszelkiego rodzaju inwestycje (wydatki majątkowe). Autorzy wzięli pod uwagę średnią z ostatnich trzech lat, aby uniknąć dużych, chwilowych wahań wskaźnika będącego podstawą rankingu. Dla nas istotne jest, że Gmina Krynica-Zdrój w analizowanym okresie, tj. w latach 2014-2016, wydała na inwestycje 596,42 zł na osobę rocznie. Dało to naszej gminie dopiero 181 miejsce w rankingu.

Wniosek 2: Gmina Krynica-Zdrój wydaje na inwestycje znacznie mniej niż samorządy z czołówki rankingu.

Zestawiając ze sobą wnioski 1 i 2 naszła nas smutna refleksja, że bogactwo Krynicy-Zdroju wcale nie jest przeznaczane na inwestycje prorozwojowe, które mogłyby zapewnić stabilny rozwój na dziesięciolecia.

 

Zestawienie danych z w/w rankingów wybranych Gmin z Małopolski:

Z powyższej tabeli wynika, że osiem małopolskich gmin, w tym cztery sądeckie, wydają na inwestycje średnio 29% swoich dochodów własnych. Gmina Krynica-Zdrój wydaje tyko 14,4% - dokładnie połowę tego co pozostałe samorządy.

Rodzi się pytanie: dlaczego burmistrz dr Dariusz Reśko, działając w podobnym otoczeniu gospodarczym, na inwestycje rozwojowe wydaje tak mało?

O jakich kwotach mówimy? Mnożąc ilość mieszkańców Gminy Krynica-zdrój (przyjmijmy, że jest to 17 tysięcy osób) przez 596,42 zł, otrzymujemy kwotę ponad 10 milionów złotych rocznie. Bazując na wynikach tabeli stwierdzić można, że gdyby burmistrz Reśko był tylko średnim burmistrzem (ani lepszym ani gorszym od włodarzy pozostałych Gmin z zestawienia), to wydatki inwestycyjne powinny być większe właśnie o te 10 milionów. Powtarzamy. Chodzi o dodatkowe 10 mln złotych rocznie na inwestycje, które Krynica powinna wydawać, aby dotrzymać kroku wymienionym gminom! Wydając mniej, z każdym rokiem, tracimy dystans do konkurentów, którego nie zmniejszy nawet realizacja zapowiadanych, przez burmistrza Reśkę, działań w nadchodzącym roku wyborczym.

Co można by wybudować za dodatkowe 10 milionów złotych rocznie? Reśko twierdzi, że koszt Aquaparku zmieścić się ma w 25 milionach złotych. Zgodnie z powyższymi rozważaniami włodarz Krynicy mógłby/powinien budować nowy Aquapark średnio co 2,5 roku. I to bez zabierania środków z zadań, które były przewidziane w budżecie! Czyli w ciągu swoich ośmioletnich rządów powinien postawić co najmniej trzy takie obiekty! Dlaczego Dariusz Reśko jeszcze nie wybudował żadnego? Gdzie rozeszły się te gigantyczne pieniądze, którymi przez ostatnie dwie kadencje zarządzał nasz Nadzwyczaj Skromny ekonomista?

Szukając odpowiedzi na powyższe pytania należy brać pod uwagę jeszcze jeden fakt: za kadencji burmistrza Reśki zadłużenie Gminy Krynica-Zdrój poszybowało do poziomu ok. 40 mln złotych.

 

 

 

 

Coraz odleglejszy termin zakończenia robót drogowych

Wielbiciele „ofensywy inwestycyjnej” burmistrza dra Dariusza Reśki będą bardzo zadowoleni. Właśnie okazało się, że remont głównej drogi w Krynicy-Zdroju przeciągnie się do połowy przyszłego roku. Będzie więc jeszcze sporo czasu, aby przyglądać się postępom prac prowadzonych, przez firmę Machnik, pod czujnym nadzorem naszego włodarza.

Na tzw. „mieście” od wielu miesięcy mówiło się, że termin zakończenia przebudowy drogi wojewódzkiej DW 971 w Krynicy-Zdroju, przypadający zgodnie z umową na luty 2018 r., nie zostanie dotrzymany. Nie chciało się nam w to wierzyć, bo przecież był przetarg, konkretne terminy, finansowanie ze środków unijnych, wojewódzkich i gminnych…

Jednak pogłoski zmaterializowały się. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Reśko nie wykluczył, że termin zakończenia robót przesunie się na koniec czerwca 2018 r. Dzisiaj w radio RDN dr Reśko potwierdził zmianę terminu, ale na koniec maja 2018 r. Nasza redakcyjna szklana kula przepowiada, że termin czerwcowy jest bliższy prawdy.

Smaczku sprawie dodają okoliczności towarzyszące udziałowi Gminy Krynica-Zdrój w tych robotach. W niejasnych okolicznościach burmistrz Reśko „na siłę” i prawdopodobnie zupełnie niepotrzebnie dołożył do tego remontu 500 tys. zł z gminnej kasy. Być może chodziło o rozgłos i możliwość chwalenia się, że to jest "jego" inwestycja. W obliczu braku innych sukcesów inwestycyjnych, obu kadencji, ruch taki uznać można by za politycznie zrozumiały. Ocena tego działania pod kątem biznesowym już nie jest tak jednoznaczna.

O sprawie pisaliśmy tutaj: http://krynica-fakty.pl/component/k2/item/248-wyrzucanie-gminnej-kasy-w-drogowe-b%C5%82oto.html

 

Przeczytaj i posłuchaj w RDN: „Remont drogi wojewódzkiej w Krynicy z opóźnieniem”  http://www.rdn.pl/news/remont-drogi-wojewodzkiej-krynicy-potrwa-miesiecy-dluzej

 

Przemyślenia (redakcyjnego) szofera:

Winą za opóźnienia obarcza się urzędników, którzy mieli wydać zgody na budowę dwóch rond pod „Perłą” i Szpitalem, a dotychczas tego nie zrobili. Jednak zakres remontu obejmuje wiele innych robót, które do dzisiaj nie zostały zrobione, a ich wykonanie jest absolutnie niezależne od budowy rond. Chodzi o mosty przy „Perle” i Szkole nr 2, chodniki, oświetlenie uliczne i docelową nawierzchnię asfaltową na całym odcinku. Wydaje się, że te roboty powinny być skończone do końca lutego 2018 r., jak przewiduje umowa.

Oczywiście zwrócimy się z zapytaniem w tej sprawie do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie. O czym Państwa będziemy na bieżąco informować.

 

 

O jeden most za daleko i o jeden metr za wysoko…

Bubel czy nie bubel? Takie pytanie zadają od kilku dni redakcje w całej Polsce. Chodzi o most w Krynicy-Zdroju przy ul. Rzeźnianej, który z jednej strony kończy się urokliwym „zeskokiem” o pokaźnej wysokości. Na zdjęciach widać, że nie jest on wystarczająco zabezpieczony przed upadkiem pieszego czy rowerzysty, który zechce się nim przeprawić. Co dziwne sprawę mostu nagłośnił jeden z krynickich portali Internetowych, którego właściciel od 2014 r. zwykle sprzyjał burmistrzowi Reśce i jego ekipie. Przy okazji można zaobserwować, że zdjęcia mostu umieszczone na tym portalu są zadziwiająco podobne do tych, które przesłał tajemniczy „czytelnik” do portalu sadeczanin.info. Portal sądeczanin.info wykorzystał je w artykule „Zbudowali w Krynicy most, na który nie da się wejść” link: http://sadeczanin.info/gospodarka/zbudowali-w-krynicy-most-na-ktory-jeszcze-nie-da-sie-wejsc. Czy to dalszy ciąg dziwnych rozgrywek wewnątrz krynickiego magistratu?

Na razie te rozważania zostawiamy i wracamy do tajemniczego mostu.

Burmistrz Reśko uspokaja, że wszystko jest w porządku i zgodnie z jego planem. Że droga jest trochę niżej od mostu… to nic. Drogę się podniesie. Kiedyś. Tzn. przed wakacjami, bo Reśko już planuje, że niedługo podpisze umowę na dofinansowanie podniesienia tej drogi. Pieniądze rzekomo ma wyłożyć Unia Europejska.

Rodzi się jednak kolejne pytanie. Jeśli podniesie się drogę do poziomu mostu to jak będą wjeżdżać na swoje posesje mieszkańcy pobliskich budynków? Czy pan Burmistrz zafunduje im taki trochę większy próg zwalniający? Oczywiście z troski o ich bezpieczeństwo. Na zdjęciach widać, że kilka metrów dalej jest skrzyżowanie - czy skrzyżowanie też będzie podniesione?

Z niecierpliwością czekamy na dalsze efekty przedwyborczej „ofensywy inwestycyjnej” Burmistrza Reśki.

 

Ciekawostki, czyli kącik Pinokia

Fragment artykułu w sądeczanin.info: „Kładka nie jest budowlanym bublem - uspokaja burmistrz [Dariusz Reśko]. - Znajduje się 70 cm nad poziomem drogi, bo to wynika z przepisów przeciwpowodziowych. W drugim etapie inwestycji drogę będziemy tak profilować, żeby z kładki na drogę można było płynnie zjechać. Wszystko ma być gotowe przed wakacjami.”

Nasz redakcyjny mierniczy udał się w teren i zmierzył wysokość „zeskoku”. Wynik: od 110 cm do 115 cm nad poziomem drogi! Ciekawe, czy burmistrz Reśko osobiście mierzył wysokość "zeskoku", jeśli tak, to jakiej miary używał?

Żeby było jeszcze ciekawiej, w dzisiejszym artykule w Gazecie Krakowskiej, burmistrz przesunął termin zakończenia całości prac na koniec lipca przyszłego roku. Zaledwie w ciągu czterech dni Dariusz Reśko wydłużył termin uruchomienia mostu o miesiąc. W tym tempie na koniec października 2017 r. termin oddania może płynnie przeskoczyć na „po wyborach”.

 

Co by tu jeszcze…, czyli kącik racjonalizatora 

W perspektywie najbliższych wielu miesięcy obiekt ten wyglądał będzie jak na zdjęciach. Trochę szkoda, że wybudowany za ciężkie (i nasze!) pieniądze most nie da się wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem. W związku z tym Redakcja ogłasza konkurs na najlepszy pomysł zagospodarowania tego „prawie-mostu” do czasu dostosowania otaczającego krajobrazu do tego obiektu. Jako pierwsi zgłaszamy propozycję by zrobić z mostu wielofunkcyjny obiekt sportowy. Naszym zdaniem nadaje się on idealnie do trenowania wyjścia z progu adeptów skoków narciarskich. Od strony ul. Ebersa można urządzić idealny najazd na „skocznię”. Być może dzięki temu w Krynicy narodzi się talent na miarę Małysza czy Stocha? Trzeba tylko rozebrać mur za drogą robiąc dłuższy zeskok. Ale myślimy, że Pan Burmistrz poradzi sobie z tak banalnym wyzwaniem! Czekamy na Wasze propozycje!

 

 

 

Nadchodzi zapaść krynickiego handlu ?

Spacerując ulicą Kraszewskiego, czyli główną arterią komunikacyjną Krynicy, nie sposób nie zauważyć licznych witryn sklepowych ozdobionych napisem „do wynajęcia” lub „sprzedam”. Wiele tych pustostanów zachęca potencjalnych klientów od miesięcy. Od początku ulicy Kraszewskiego tj. od Deptaku w stronę Muszyny na odcinku zaledwie kilkuset metrów zauważyliśmy kilkanaście takich pustych sklepów. Te kilkanaście pustych lokali mogłoby funkcjonować tworząc kilkadziesiąt miejsc pracy, a Gminie przynosić dodatkowe korzyści podatkowe. Prawie w każdej kamienicy wzdłuż głównych ulic zlokalizowany jest sklep, kawiarnia czy inny punkt usługowy. Często lokale te należą do wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni czy Gminy. Wynajem takich pomieszczeń stanowi dla tych instytucji źródło pokaźnego dochodu. W przypadku wspólnot mieszkaniowych wynajem pozwala obniżyć czynsze ich członkom.

Dlaczego więc lokale stoją puste?

Nie od dzisiaj jednak wiadomo, że małym sklepom bardzo trudno konkurować z supermarketami czy galeriami handlowymi, dlatego w trosce o nie należy bardzo ostrożnie zgadzać się na budowę kolejnych takich obiektów.

Jaką politykę w sprawie handlu prowadzi krynicki włodarz?

Burmistrz dr Dariusz Reśko sprzedał najcenniejszą gminną działkę z kinem Jaworzyna. Zrobił to dla ratowania budżetu, po tym, jak lekką rączką, zadłużył gminę do kwoty niemal 40 mln zł. Teraz w miejscu kina Jaworzyna najprawdopodobniej powstanie kolejna galeria handlowa. Obiekt tego typu, w takim miejscu, spowoduje dramatyczne pogorszenie sytuacji małych handlarzy. Zyski z handlu zamiast zostawać w ręku kryniczan, wyjadą sobie wraz z właścicielem galerii. Co prawda gmina otrzyma dodatkowe pieniądze z podatku od nieruchomości – może nawet kilkaset tysięcy złotych – zachodzi obawa, że ostateczny rachunek będzie dla Krynicy niekorzystny.

Pan burmistrz powinien pamiętać, że interes Krynicy nie postrzega się tylko przez pryzmat możliwości doraźnego załatania coraz większych dziur w budżecie. Interes Krynicy to również dobrobyt jej mieszkańców. Jeżeli padnie handel w wykonaniu rodzimych przedsiębiorców to, w dłuższej perspektywie, kłopoty z tego powodu będzie miał również budżet Gminy.

 

 

Artykuły wszystkie

Najnowsze komentarze

Licznik

699811
Dzisaj
Wczoraj
W tym tygodniu
Zeszły tydzień
This Month
Last Month
All days
1570
201
2504
243549
2504
7166
699811
Your IP: 100.26.176.182
Server Time: 2019-12-05 20:49:18

Copyright © krynica-fakty.pl